Przeglądasz archiwum Garbage zone - nie zapominaj więc, że zamieszczone tutaj informacje wcale nie muszą być aktualne, a linki działać najpewniej nie będą. Śmiało jednak możesz rozejrzeć się po okolicy sięgającej roku 1999. Znajdziesz tu również prostą wyszukiwarkę, która powinna ułatwić nieco grzebanie w najgłębszych zakamarkach archiwum...


Archiwum z miesiąca: grudzień, 2000


 

Co nowego...

28-gru-2000 @ piotr.ek

Newsy numer 61

Heh, okazuje się, że znów was okłamałem :P. Jednak JEST update, ale to chyba nie jest powodem do zmartwienia? ;). Dzisiaj tylko tła, które zrobiłem sobie w ostatnim czasie. Nie są może specjalnie skomplikowane (i do tego tendencyjne), ale w końcu Shirl to Shirl ;). Oto one:

shirls.jpgshirlks.jpgshirlss.jpg
[555kb][207kb][436kb]

Wszystkie spakowane zip’em, po rozpakowaniu .bmp, 800×600 i of course 1.4MB ;). BTW Chwilowo (miejmy nadzieję, bo nie wiem na jak długo) nie ma na servie pliku mp3 z wywiadem z TVN (gdzieś tam w plikach link jest ;)) - skończyło się miejsce na koncie i musiałem go usunąć… Ech, strona urosła i przestaje się mieścić ;>.



 

Co nowego...

27-gru-2000 @ piotr.ek

Newsy numer 60

Miało nie być już żadnych news’ów przed 1.01, ale z nudów postanowiłem, że jednak coś napiszę ;).

Jutro na VH1 ma niby być jakiś program, a w nim Garbage (look Garbage Web), ale najwyraźniej nie chodzi niestety o wersję UK tego programu :(.

Goście z #garbage postanowili zrobić nam prezent i wygląda na to, że zabanowali domeny z .pl. Nigdy ich nie mogłem zrozumieć, to normalne zresztą, a oni nie mogli znieść naszego pięknego języka, więc olał ich ;). ‘Ale głupi ci Finowie’ - chciałoby się powiedzieć ;) (jeśli ktoś w tym momencie skojarzył Asteriksa i Obeliksa, to prawidłowo :). Jeśli nie, to pewnie wychował się na komiksach z Kajkiem i Kokoszem w roli głównej ;P). A w ogóle, to przypominam o istnieniu kanału #garbagepl, który znaleźć można w sieci IRCnet. Przy okazji pozdrawiam ludzi czasem tam wpadających :) (hello Ysmay, znalazłaś tych Angelfish‘ów? ;)).

Shirl udzieliła wywiadu dla Kerrang!a. Znajdzie się on prawdopodobnie w jednym z pierwszych numerów w nadchodzącym roku :).

To już na pewno ostatni update w tym tysiącleciu, więc jeszcze raz Happy New G-Year ;). Będzie dobrze, w końcu nowy album coraz bliżej :). Pa!



 

Co nowego...

22-gru-2000 @ piotr.ek

Newsy numer 59

Witam znowu :). Jak to ładnie wygląda, jak stronka co tydzień jest aktualizowana… Dzisiaj, jako że to już ostatni update przed świętami (i przypuszczalnie też przed 1.01.01 ;)), życzę Wam WESOŁYCH ŚWIĄT i JESZCZE WESELSZEGO NOWEGO ROKU! Tym razem o komputerki obawiać się nie musimy, więc uważajcie jedynie, co by się za bardzo nie przejeść i bawcie się dobrze ;). A wracając do G…

Występ Garbage w przyszłym roku w Glastonbury ciągle niepotwierdzony, a płytka ‘Version 2.0′ zajęła 9 miejscie na liście najbardziej niechcianych albumów w Londynie (opublikowanej w Melody Makerze)… Cóż, fani chcą CZEGOŚ nowego ;>. [więcej na Garbage Web]

Kil.ER update’owała swój site o Angelfish :).

Oops, zapomniałem (znów… amnezja pourazowa swoje robi ;)) się pochwalić - G.zone ma rekomendację 30 Ton :). Ponadto działa już moje podstawowe konto e-mailowe. A w ogóle, to gdzie jest ten @#$% śnieg?! ;P



 

Co nowego...

16-gru-2000 @ piotr.ek

Newsy numer 58

Tydzień temu trochę się nie wyrobiłem, więc dziś kolejne nadrabianie ;). Zresztą za tydzień znów będzie podobnie ;P.

30 Ton: “Wokalistka zespołu Garbage, Shirley Manson dała publiczny upust swojej złości na zasady żądzące światowym przemysłem muzycznym. Powodem ataku były trudności kontraktowe, na jakie napotkała Shirley, gdy zgodziła się wystąpić na nowej płycie nagrywanej przez Fun Lovin’ Criminals. Huey Lewis z FLC zaproponował Shirley zaśpiewanie kilku piosenek. Po odsłuchaniu materiału, Manson była tak zachwycona, że od razu przyjęła propozycję. Okazuje się jednak, że może nie dojść do współpracy, bo kontrakt Shirley wyklucza, a na pewno ogranicza takie indywidualne projekty. “Przemysł muzyczny już nie ma nic wspólnego z miłością do muzyki. Światkiem muzycznym żądzi kilku egoistów, którzy myślą tylko o tym jak powiększyć swoje prywatne konta bankowe” - powiedziała Manson. Wokalistka Garbage, przerwała nagrywanie nowej płyty zespołu i wróciła do rodzinnego Edynburga. Jest juz zmęczona pracą i ciągłymi rozjazdami. Marzy o spotkaniach ze starymi przyjaciółmi, w uroczych szkockich pubach, pieleniu swojego ogrodu i oglądaniu w telewizji meczów narodowej futbolowej drużyny i ligii szkockiej.” Shirl pisała o tym jakiś czas temu w Studio Diary. Widzimy więc, że śpiewać chce, ale nie może… Okazuje się po raz kolejny, że chcieć wcale nie znaczy móc, a ponadto trzeba się liczyć ze zdaniem innych :(. Myślę też (yep, to mi się czasem zdarza ;)), że warto by było zwrócić uwagę na to, co się podpisuje, bo potem takie właśnie cyrki wychodzą. Może Shirley coś przeoczyła?

W jednym z OSTATNICH Melody Maker’ów (nr. 30.11-6.12) znalazło się info o tym, o czym mogliście przczytać w poprzednim newsie i w Studio Diary 26 (artykulik ten znajdziecie na Garbage Web). Przy okazji: ‘OSTATNICH’, bo jak można przeczytać w 30 Tonach i Interii, na święta ma się ukazać ostatni jego numer :(. Smutne. Tym bardziej, że MM całkiem często pisał o G… Takie małe pocieszenie - MM nie znika całkowicie - został przejęty przez NME i w kawałkach tam właśnie ma funkcjonować. Ale górna półka w pewnym Empiku przestanie być tą samą półką ;/.

I na koniec - przeszukiwanie i-netu może być całkiem ciekawe :). Jedni szukając czegoś o Shirl trafiają na site niejakiej Shirley Rock (LOL!), a inni (czytaj: ja) sięgają za wschodnią granicę naszego państwa ;). Tam właśnie na tej stronie znalazłem takie małe info:
afishru.gif
Heh, czasem ‘nauka’ niewątpliwie pięknego języka jakim jest rosyjski może być przydatna :P. Te ‘informacje’ dotyczyły Angelfish, ale nie zapominajmy, że jak Angelfish, to tylko na stronie Angelfish Zone, która zresztą całkiem niedawno uległa przebudowie :). Polecam i spadam… Oops… They did it again - zapomniałem prawie - nie wiem czemu, ale moje dotychczasowe konto pocztowe (pio@do.poznan.tpsa.pl) przestało działać w sposób zadowalający, więc jeśli ktoś coś do mnie wysyłał w piątek lub wczoraj - niech wyśle jeszcze raz na pio@iq.pl. See ya!



 

Co nowego...

09-gru-2000 @ piotr.ek

Newsy numer 57

Po raz kolejny ponad miesiąc newsów nie było… Sorki, ale lenistwo z webmasterowaniem jakoś nie idzie w parze :P. Cokolwiek by nie powiedzieć - dzisiaj czas na nadrabianie zaległości. Tym razem newsy (zresztą już po raz kolejny) będą miejscami dosyć archiwalne… No to lecimy!

Butch w rozmowie telefonicznej z jednym z redaktorów Rolling Stone powiedział, że grupa wybrała 14 utworów, które mają największą szansę na znalezienie się na nowym albumie. Vig określił te piosenki jako ‘dark, thick and heavy’ :). Nie żebym miało coś przeciwko ‘When i grow up’, ale trochę cięższego grania nie zaszkodzi ;). Jeśli chodzi o datę wydania nowego krążka, to chodzą słuchy, że nastąpi to w okolicach kwietnia lub maja przyszłego roku. Ta wiadomość z kolei jest już mniej wesoła, bo wychodzi na to, że na kolejne płytki czekamy po 3 lata, ale cóż… Widocznie tak być musi ;>.

epiphones.gif Interia.pl napisała o Shirl i nowym albumie: “Shirley Manson, wokalistka formacji Garbage, przekonana o tym, że jej sposób gry na gitarze nie nadaje się do słuchania, postanowiła kilka miesięcy temu intensywnie uczyć się profesjonalnego uderzania w struny. Kupiła sobie nowy instrument - gitarę Epiphone Casino, wykonaną na wzór tej, na której John Lennon grał na albumach “Revolver” i “Let It Be” The Beatles. Postęp, jaki osiągnęła Shirley po kilku miesiącach nauki, skłonił ją i kolegów z zespołu do rozpoczęcia pracy nad kolejnym albumem. Garbage zamknęli się w studiu w Madison, w stanie Wisconsin, i nagrali już w sumie ponad 30 piosenek. “Shirley bez przerwy gra kawałki The Beatles, albo zajeżdża nas riffami Motorhead. Mamy już wybranych 14 utworów, które są bardzo mocne, ciężkie i brudne” - powiedział Butch Vig, lider i perkusista zespołu. Dodał, iż nowy album Garbage będzie miał bardzo brudne brzmienie, a to za sprawą specyficznego stołu mikserskiego, który pamięta jeszcze, jak pracowali na nim Led Zeppelin i Black Sabbath. Garbage, specjalnie dla swych potrzeb, postanowili przywieźć stół z Anglii do Stanów Zjednoczonych. Wiadomo już, że na nowym albumie grupy znajdą się m.in. utwory zatytułowane “Shut Your Mouth” i “Drive You Home”.” Na załączonym obrazku macie gitarę, o której była mowa w tym tekście…

Oto tła, które od dłuższego czasu czekały na znalezienie się tutaj (sorry za opóźnienie!):

garbagecopys.jpggzonebg12s.jpg
[by MlekO, 652×600][by MRP, 1024×768][by Camel, 800×600]

Wracając jeszcze do trzeciego albumu - gość o nicku Mattex umieścił na swojej stronie podsumowanie informacji na temat nowych piosenek. Znaleźć to można tutaj, warto looknąć.

W rankingu ‘100 greatest pop songs’ utworzonym przez MTV i Rolling Stone song ‘Only happy when it rains’ znalazł się na 68 miejscu.

Doszła nowa galeria - [Fan art]… Tam będą trafiały wasze prace. Jeśli macie jakieś rysunki or something, a chcecie się nimi pochwalić, to czekam, adres znacie ;). Póki co radosna twórczość Kil.ER i moja Shirley ‘ołówkowa’ ;)).

Przypuszczalnie w przyszłym roku Garbage rozpoczną kolejną trasę koncertową, tym razem promującą oczywiście album, na który czekamy i czekamy… (wcale się nie czepiam ;>). Wszystko ma się zacząć latem od koncertu w Glastonbury, potem wycieczka po Stanach i w 2002 G zawitają do Europy. Ciekawe tylko czy nasz piękny kraj jest brany w ogóle pod uwagę…

Dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą: Shirley w jednej z części pamiętnika (23), którego kolejne części można znaleźć tutaj, pobluzgała trochę na najnowszy krążek Radiohead - ‘Kid A’. Wywołało to całkiem spory odzew zarówno w mediach, jak i ze strony fanów kapeli (ci z kolei pobluzgali na Shirl :P), którą dowodzi Thom Yorke. Jedno jest pewne - album jest kontrowersyjny, a Shirl ma to do siebie, że mówi, co myśli ;).

Interia.pl po raz kolejny: “Shirley Manson, wokalistka szkocko-amerykańskiej grupy Garbage, przyznaje, że od dłuższego czasu prześladuje ją dość dziwny sen. Wydaje jej się bowiem, że jest żoną Johna Lennona, zamordowanego członka The Beatles. “Zawsze jest tak samo. Siedzę obok niego w samolocie. Jestem jego żoną. Nic się właściwie innego nie dzieje. Słyszę, jak pracują silniki samolotu i czuję jakąś mocną więź, która nas łączy. Nie wydaje mi się, abym kiedykolwiek była z kimś tak blisko, jak jestem z Johnem włąśnie w tym śnie” - powiedziała Shirley. Sen jest tak przyjemny, iż piosenkarka ma nadzieję, że będzie jej się przytrafiał nadal”.” Hmm… a ktoś spytał, co o tym myśli Eddie, mąż Shirley? :P. Ja tam wolę jak mi się ktoś inny śni… ;).

Według pewnych plotek ‘Over a cup of coffee’ może być jednym z singli promujących nowy album (yep - ten, na który czekamy i czekamy… ;)). Osobiście w to wątpię, ale kto wie…