Przeglądasz archiwum Garbage zone - nie zapominaj więc, że zamieszczone tutaj informacje wcale nie muszą być aktualne, a linki działać najpewniej nie będą. Śmiało jednak możesz rozejrzeć się po okolicy sięgającej roku 1999. Znajdziesz tu również prostą wyszukiwarkę, która powinna ułatwić nieco grzebanie w najgłębszych zakamarkach archiwum...


Archiwum z miesiąca: luty, 2001


 

Co nowego...

07-lut-2001 @ piotr.ek

Newsy numer 65

Hmm… popadam w skrajności - miesiąc bez żadnych zmian, a teraz co drugi dzień ;). Gdyby tylko ferie trwały wiecznie…

Na www.garbage.com pojawiła się następna część Studio Diary :). Tym razem z numerkiem 32, a znaleźć ją można tutaj.

Kil.ER przysłała Butcha własnej roboty :). Oto i on:
butchks.jpg
…i koniec na dziś.



 

Co nowego...

05-lut-2001 @ piotr.ek

Newsy numer 64

I kolejna aktualizacja :). Ostatnio napisałem, że Shirley przyśnił się Liam Gallagher… Erm.. Był to of course jego braciszek - Noel, ale w sumie co to za różnica? Jak dla mnie to jeden diabeł… znaczy… tak źle, a tak.. jeszcze…. są wsród was fani Oasis?! ;P Może powinienem zapytać raczej, czy oni w ogóle mają jeszcze fanów? ;> Oka, nic już nie mówię, sorki za pomyłkę ;)).

Jeszcze w kwestii G-m@il - maile, jak pisałem ostatnio, należy wysyłać teraz na adres garbage-list@globalvillage.pl. Poza tym, żeby się zapisać/wypisać póki co trzeba napisać do Michała - kosa@tgr.com.pl.

Interia napisała o G w newsach - tutaj i tutaj. [za info thnx to Ania :)]

gearheadss.jpg A teraz cofniemy się ‘nieco’ w czasie :). Kiedyś (a dokładniej w okolicach świąt) udało mi się znaleźć troszkę info o muzycznej przeszłości Butcha. Otóż w czasie studiów istniała trzyosobowa grupa Johnny Gearhead and the Wasted Kilowatts. Należeli do niej niejaki Stu Baker, Butch Vig i jeszcze jeden, którego nazwiska nie znam. Goście mieli fantazję i wymyślili sobie, że zespołowi przewodzi robot o imieniu Johnny, a sami powymyślali sobie pseudonimy - Stu istniał tam jako Tommy Gearhead, Butch jako Frank Gearhead, a ten trzeci jako Boris, też Gearhead ;). The Daily Cardinal napisał o jednym z ich koncertów tak: ‘The Gearheads performed “Versus Technology” which was accompanied by a film of three ordinary looking guys fuddling around and diddling around. Suddenly the three are transformed until their alteregos “The Gearheads.”. The event was truly one of the best efforts put forth by the Electronic Music Center’. Heh, ‘one of the best’… Jeśli chcecie posłuchać co to było, to (za miejscie na servie thnx to Marcin :)):
Gear for the Future‘ (3:41, 432kb)
Worms Can Feel Pain‘ (4:20, 507kb)
…w pierwszym dowód na to, że hałasować potrafili, a drugi momentami Bjork przypomina. A w ogóle, to dziwne to to ;). RealPlayer required. Info pochodzi ze strony Stu’s World i przypuszczalnie są na to jakieś copyrighty, jednak autor na maile niestety nie odpowiada, a mi już znudziło się czekanie… Fotka mała (po kliknięciu większa) i wszystko wskazuje na to, że Butch to ten z lewej (prawda Kil.ER? ;)).



 

Co nowego...

01-lut-2001 @ piotr.ek

Newsy numer 63

Oto i oczekiwany przez niektórych (szczególnie jedna osóbka narzekała ;)) update… Jak widać między logiem, a newsami pojawił się banner, ale na to nic poradzić nie mogę. Chociaż… w sumie to mogę, ale jutro ;).

W sieci pojawiły się kolejne części pamiętnika ze studia :). Jako że rozpowszechnianie tychże stało się ostatnio podobno zakazane - musicie zadowolić się linkami - #30 i #31.

laalaa.gif Cytować zdaje się też nie można, ale who cares? #31, 24.01: “Woke up and watched the Teletubbies whilst supping coffee and flicking through the morning papers. I really enjoyed myself which worries me somewhat. Aren’t the Teletubbies meant for babies??!?!?!?!?!”. Teletubisiowe szaleństwo dosięgło także Shirl ;). Ten, którego widzicie obok, nazywa sie Laa Laa ;>.

Poza tym Shirley śnił się Liam Gallagher…

Michał informuje, że aktualny adres naszej mailowej grupy dyskusyjnej (zwanej G-m@il lub G-listą ;)) to: garbage-list@globalvillage.pl i tam właśnie powinny trafiać maile. Zaktualizujcie sobie wpisy w książkach adresowych…

Ale to nie było wcale najgorsze! Wszystko wskazuje na to, że na nową płytkę poczekamy sobie dłużej niż do maja :(. Według Garbage Web bardziej prawdopodobna jest druga połowa tego roku. Sprawa jest jednak nieźle pogmatwana - zespół wytoczył proces Universal Music! A to komplikuje wszystko jeszcze bardziej i już naprawdę nikt nie wie, co z nowym krążkiem… Pesymistycznie nastawieni fani zgadują, że 2003 rok to całkiem realny termin ;>. Ale serio - ile można czekać?! Nie wiem jak wy, ale im dłużej to trwa, tym więcej spodziewam się po nowym albumie. To chyba oczywiste?

Kasia przysłała taki oto rysunek do galerii Fan Art :)
garbageks.jpg
Przypominam, że jak macie w swoim dorobku jakieś prace związane z G, to czekam ;).

Shirl napisała też w Studio Diary, że do pracy nad piosenką ‘Over a cup of coffee’ zaprosili niejakiego Matta Chamberlaina (nazwisko kojarzyć powinni fani Tori Amos i Fiony Apple). Dokładniej chodzi o grę na perkusji… Butch chyba sobie nie radzi ;).

Update’owałem nieco G-mapę… Yep, wreszcie ;). Jeszcze nie całkowicie, ale reszta wpisów powinna trafić tam do końca ferii. I przy okazji - sprawdzajcie po kilka razy to, co wpisujecie w te trzy pola, bo ja (jak wiadomo wszem i wobec) z geografii geniuszem nie byłem i niektórych miast, miasteczek czy czego tam jeszcze w żaden sposób i na żadnej mapie znaleźć nie mogę :P. Jeszcze jedno - wpisujcie się RAZ. To wystarczy.

W mailach pytacie często skąd wziąć videa G… Żeby skończyć temat raz na zawsze:
Garbage Multimedia - teledyski, live, wywiady. Od dłuższego czasu żadnych zmian, więc sporo linków padniętych,
The Garbage Receptacle - podobnie jak wyżej, jednak jakość gorsza (za to pliki DUŻO mniejsze i cała masa mp3 :)),
PoLiSh UnDeRgRoUnD - w dziale z teledyskami znaleźć można ‘Stupid Girl’ i TWINE (DivX, więc jakość pewnie niezła)
…a poza tym jest jeszcze jedno całkiem świeże źródło, ale to tajemnica ;) (no, może nie, ale czytajcie grupy dyskusyjne i trash-talka, a będziecie wiedzieć… ;)).

Aha, więcej o Garbage vs. Universal tutaj i tutaj