Przeglądasz archiwum Garbage zone - nie zapominaj więc, że zamieszczone tutaj informacje wcale nie muszą być aktualne, a linki działać najpewniej nie będą. Śmiało jednak możesz rozejrzeć się po okolicy sięgającej roku 1999. Znajdziesz tu również prostą wyszukiwarkę, która powinna ułatwić nieco grzebanie w najgłębszych zakamarkach archiwum...
Archiwum z miesiąca: luty, 2005
Co nowego... |
|
20-lut-2005 @ piotr.ek |
Teledysk do “Why do you love me” zadebiutował już na ekranach telewizorów wszędzie tam, gdzie telewizje muzyczne mają świadomość istnienia innych nurtów muzycznych, niż hip-hop, dance czy inne disco… W każdym razie szczęśliwcy z Wielkiej Brytanii mogli go już zobaczyć dzięki telewizji Q. Nieco wcześniej, bo w ostatnią środę na MTV2 z kolei, Shirley udzieliła krótkiego wywiadu, po którym swoją światową przedpremierę miały jakieś 34 sekundy klipu ;) I z tego właśnie przedpremierowego pokazu pochodzą poniższe screeny:
Poza polowaniem na klip, możecie również próbować trafić na WDYLM w radiu… zielonego pojęcia nie mam, czy jakakolwiek polska rozgłośnia myśli w ogóle o Garbage w tym momencie, ale przecież nie samym polskim radiem człowiek żyje. Piosenka miała swoją premierę na BBC Radio 1 w ostatni piątek o godzinie 13ej - tutaj powtórka online :) (przewińcie program do ok. 3:05:00 i poczekajcie chwilkę - niestety nie wiem, jak długo jeszcze to tam będzie, więc warto się spieszyć)
Po raz kolejny wracamy do okładek - dzisiaj promo WDYLM w niezłej jakości :) (skany pochodzą ze strony Garbage Box)
Wedle niepotwierdzonych jeszcze informacji (ich źródłem jest wywiad, którego Shirley udzieliła Elfie), kolejnym singlem po WDYLM może być “Sex is not the enemy” lub “Bleed like me” (a może nawet obydwa - jeden w Stanach, drugi w Europie)… Premiera 30 maja.
Gruntownej przebudowie uległa oficjalna strona zespołu. Zmienił się design (już nie jest cukierkowo-różowy), ale przede wszystkim zespół zmienił swoje podejście do medium zwanego internetem oraz do nas - fanów. Otóż od teraz znaczna część strony staje się… płatna. Za 19.95$ będzie można m.in. kupić bilety wcześniej, niż inni (a także na niewielkie klubowe imprezy), zadać pytanie np. Shirley, czy wreszcie pogadać z innymi fanami w specjalnej, płatnej części forum. Ciekawostka - Metallica udostępniła w sieci kolejny koncert - za free…
Po latach nieobecności powraca dział z plikami, a wraz z nim skiny (i jeden plug-in) do Winampa (thnx goes to ACE - sorry, że tak długo to trwało! :)), czcionki oraz utwory w formacie midi… Zapraszam do ściągania :)
Garbage zone kończy dzisiaj 6 lat :)
Co nowego... |
|
15-lut-2005 @ piotr.ek |
Nieco ponad tydzien temu (dokładnie w piątek, 4.02) miało miejsce interesujące wydarzenie - światło dzienne ujrzały okładki “Bleed like me” i “Why do you love me” :) Moderator forum na www.garbage.com najpierw poinformował wszystkich, że są one nieoficjalne i wersje ostateczne mogą być zupełnie inne, po czym… usunął wątek, w którym się pojawiły i w którym prowadzona była na ich temat dyskusja :P Powodów można było się jedynie domyślać… Dziś wiadomo już, że okładka WDYLM zdobi promocyjną wersję singla - jeden taki znajduje się w rękach znanej nam już od dawien dawna Elfie, ale losy i przeznaczenie okładki BLM są ciągle zagadką… Oto one (w przypadku WDYLM odpowiednio przód i tył):
O tym, jak wiele osób miało już okazję posłuchać nowego albumu, pisać chyba nie muszę? Jak znam życie, pojawienie się nowego materiału w sieci przed jego oficjalną premierą jest jedynie kwestią czasu… Wieść niesie, że sieć KaZaA aż kipi od zręcznie porozrzucanych i nazwanych podróbek ;) Garbage są całkiem nieźli w kuszeniu losu (podobna sytuacja miała miejsce w przypadku “beautifulgarbage”), ale nie ma tego złego, co by dla nas na dobre nie wyszło. Po pierwsze dzięki temu możemy już dziś cieszyć się całkiem dokładną tracklistą:
01. Bad boyfriend (3:46)
02. Run baby run (3:58)
03. Right between the eyes (3:57)
04. Why do you love me (3:52)
05. Bleed like me (3:59)
06. Metal heart (3:58)
07. Sex is not the enemy (3:05)
08. It’s all over but the crying (4:39)
09. Boys wanna fight (4:16)
10. Why don’t you come over (3:24)
11. Happy home (6:01)
…co daje w sumie 44 minuty i 55 sekund muzyki. Dla porównania: “Garbage” trwała 51 minut, “Version 2.0″ 49:34, a “beautifulgarbage” 52:54. Nie zapominajmy jednocześnie, że to, co widzimy na fotce (wziętej z Garbage Box), jest jedynie wczesną wersją promocyjną. O ile piosenki same w sobie zapewne już się nie zmienią, o tyle ich tytuły są ciągle sprawą otwartą. Dlaczego? W sierpniu 1995 roku świat ujrzał pierwsze promo Garbage z prawdziwego zdarzenia zatytułowane “Trash 01″, na którym to utwór “A stroke of luck” podpisany był jako “Stroke of luck”… “hand of fate or devil’s claws?” ;) Po drugie znane są też słowa do “Why do you love me” - czas pokaże, na ile dokładne…
20 stycznia na www.garbage.com pojawiła się krótka notka skłaniająca do odwiedzenia strony o godzinie 21:30 tego samego dnia… Była dosyć zagadkowa, bo poza stwierdzeniem, że spodziewać się można tylko dobrych wieści, nic więcej nie mówiła… Jak się okazało (nieco wcześniej zresztą, niż to zapowiadano), zespół zaproponował fanom udział w zdjęciach do wideoklipu “Why do you love me” :) Należało wysłać swoje zgłoszenie wraz ze zdjęciem (oraz mieć skończone 18 lat) pod wskazany adres e-mail i grzecznie czekać na odpowiedź. Wybrańcy mogli szykować się na podróż do Los Angeles, gdzie 31 stycznia pod czujnym okiem Sophie Muller (pracującej dla Oil Factory) zarejestrowany został materiał do klipu. Pani ta pracowała już z Garbage w przeszłości przy teledyskach do “When i grow up” i “The trick is to keep breathing”… Nie da się ukryć, że nie należą one do najlepszych produkcji tego typu w dorobku zespołu, a że również “Why do you love me” w założeniach wpisane miał m.in. “concept: party”… no nic, jedno jest pewne - nie będzie to ‘masówka’ widoczna we wcześniejszych klipach, lecz rzeczywiście klubowa impreza. Wypowiedzi (zawierające znacznie więcej informacji) osób, które brały czynny udział w realizacji WDYLM znaleźć można na forum, a mi osobiście bardzo podobała się przygoda niejakiej Blayne :) Tutaj przeczytacie (english only), co też ją spotkało, a jeśli ktoś nie ma ochoty wgrywać się w tekst - dwa szkice zrobione przez Blayne. Pierwszy przedstawia układ sceny, którą zobaczymy w teledysku (’extrasy’ to inni fani, jakby co) - zespół, jak widać, rozstawiony standardowo - tak, jak na koncertach (jedynie Butch przesunięty znacznie w prawo, ale to w końcu tylko klip). Na drugim schemacie widzimy wejście i zarazem przejście Shirl w kierunku sceny zarysowanej na poprzednim szkicu… cytując Blayne: “…shirley was walking out of a door rockstar style”.
Shirley pojawiła się na rozdaniu ostatnich BRIT Awards w roli osoby prezentującej nominacje i ogłaszającej wynik w kategorii British Live Act (zwyciężyła w niej grupa Muse). Podczas wspaniałego bez wątpienia wejścia Shirley usłyszeć można było - uwaga - fragment “Why do you love me”! Ci, którzy wytrzymać nie mogą, znajdą go na forum, a dla reszty fotki :) (zdjęcia pochodzą ze stron femme noir oraz Getty Images)
Zespół poinformował niedawno, że w nadchodzącej wielkimi krokami trasie koncertowej jego szeregi zasili nowy basista - Eric Avery. Struny przez niego szarpane dało się dotychczas usłyszeć przede wszystkim w Jane’s Addiction i Polar Bear. Pogrywał również u Alanis Morissette… Zobaczymy, co pokaże w Garbage :) Gdyby ktokolwiek zastanawiał się, dlaczego napisałem ‘nowy basista’ - na początku zeszłego roku zespół zakończył wieloletnią współpracę z Danielem Shulmanem. Garbage nie mają w składzie basisty z prawdziwego zdarzenia (choć wedle okładkowych creditsów na basie gra zarówno Steve, jak i Duke). Na pierwszym albumie (a także pierwszych koncertach) wspomagał ich Mike Kashou, którego rolę przejął później Daniel grając tak w studio, jak i na koncertach w czasach “Version 2.0″ i “beautifulgarbage”. Podczas nagrywania “Bleed like me” zaszła kolejna zmiana, bowiem basowe struny w studiu szarpał niejaki Justin Meldal-Johnsen… nie zadomowił się jak widać za bardzo.
Wracając jeszcze na moment do wspomnianej wyżej trasy koncertowej - występ 3 kwietnia w ramach Rocknacht w niemieckiej Kolonii został już oficjalnie potwierdzony (bilety tutaj i tutaj), ale to jeszcze nic… Zespół pojawi się 10 czerwca na Download Festival (Donington, Wielka Brytania) - podczas tej trwającej 3 dni imprezy zagrają także Feeder, Billy Idol, Black Sabbath, Velvet Revolver, HIM, System Of A Down, Slipknot oraz Slayer. Przyznacie, że niezłe towarzystwo :) Dokładna rozpiska i ceny biletów umieszczone są tutaj. Dwa dni później, 12 czerwca, zgodnie z włoską stroną MTV, zespół odwiedzi właśnie Włochy i weźmie udział w Heineken Jammin’ Festival, który odbędzie się w okolicach toru Imola. Kontynuując temat koncertów nie mogę nie wspomnieć o jeszcze jednej dacie - 18.02 (yep, za kilka dni). Tego dnia po drugiej stronie oceanu w Madison (w stanie Wisconsin, USA) w Cafe Montmartre zagrają Know It All Boyfriends - stanowiący poboczny projekt Butcha i Duke’a, w którym przygrywa i podśpiewuje jeszcze kilku innych kolesi.
Nowy g-sezon nie może się oczywiście obyć bez nowych g-fotek :) Jak widać drastycznych zmian w image zespołu brak - pomijając ‘nową-ale-starą-dobrą’ Shirley, o której pisałem już kilka newsów temu, uwagę zwraca chyba tylko nieco szczuplejszy Steve… (zdjęcia pochodzą ze strony femme noir)
+2 osoby (z Poznania i Warszawy tym razem) na g-mapie.
Dział z koncertami ożył…

















































