Przeglądasz archiwum Garbage zone - nie zapominaj więc, że zamieszczone tutaj informacje wcale nie muszą być aktualne, a linki działać najpewniej nie będą. Śmiało jednak możesz rozejrzeć się po okolicy sięgającej roku 1999. Znajdziesz tu również prostą wyszukiwarkę, która powinna ułatwić nieco grzebanie w najgłębszych zakamarkach archiwum...
Archiwum z miesiąca: październik, 2006
Co nowego... |
|
11-paź-2006 @ piotr.ek |
Niełatwo prowadzi się stronę o zespole, który istnieje tylko teoretycznie. Jeszcze trudniej o zespole takim co czas jakiś napisać coś ciekawego, skoro w gruncie rzeczy za bardzo nie ma o czym. Kilka dni temu minął rok od ostatniego koncertu Garbage (1 października 2005 roku w Perth w Australii), a tym samym rok BEZ Garbage. Muzycy zrobili sobie wtedy kolejną już przerwę od zespołu (odwołując jednocześnie kilka koncertów we Francji i Wielkiej Brytanii) i choć wielokrotnie zapewniali, że to jeszcze nie koniec, przerwa ta trwa do dziś, a informacji optymizmem napawających brak. Nie oznacza to na szczęście, że Shirley zajęła się szydełkowaniem, a panowie pogrywają minigolfa. Kolejność informacji przypadkowa…
Największą aktywnością, jak zwykle zresztą, wykazuje się Shirley. 11 sierpnia (w hotelu Trump Taj Mahal w Atlantic City, USA) wystąpiła u boku Chrissie Hynde (The Pretenders), Iggy’ego Popa i Incubus. Panie zaśpiewały razem m.in. “Talk of the town” (wielki hit The Pretenders, fani Garbage skojarzyć powinni “Special” i słowa “we were the talk of the town”) i “Only happy when it rains”. Z relacji fanów wynika, że obie wokalistki były z tego powodu nad wyraz zadowolone i nie szczędziły sobie komplementów… O tym, że Shirley jest fanką Chrissie wiemy od ładnych kilku lat ;) Koncert zakończył się wspólnym wykonaniem przez trio Hynde-Manson-Pop utworu “Middle of the road” The Pretenders. Całość zobaczyć będzie można już 20 października na VH1 Classic.
Wedle jednych badań 1 na 25, a wedle innych 1 na 100 mieszkańców USA prędzej, czy później zrobi sobie mniejszą, lub większą krzywdę. Jako, że zjawisko samookaleczeń jest wciąż mało znane i nie do końca zrozumiane, niejaka Wendy Schneider postanowiła nakręcić o nim film o wiele mówiącym tytule - “Cut”. Będzie to dokument składający się z wywiadów z nastolatkami, ich rodzicami, lekarzami i… Shirley Manson. Shirley już w 2000 roku wyznała publicznie, że odkąd skończyła 12 lub 13 lat, kaleczenie się było dla niej sposobem na walkę ze stresem. Premiera “Cut” zapowiadana jest jeszcze na tą jesień, a tutaj (YouTube) obejrzeć można krótkiego trailera z Shirley i 16-letnią Kaylee. Gdyby ktoś miał ochotę poczytać o samookaleczeniach, to w ostatnim wydaniu Wysokich Obcasów (taki dodatek do Gazety Wyborczej) znalazł się o nich całkiem niezły tekst - tutaj.
W wywiadzie, który 2 lipca ukazał się w The Sunday Times, Shirley wspomina m.in. o współpracy z Paulem Buchananem z The Blue Nile. Shirley: I thought he’d be very moody and introverted, but he’s not like that at all. He’s quite outgoing and charming. Neither of us has ever written with anybody else before. It’s going to be strange. We’ll see how it goes - it could be a complete unmitigated disaster”. Bauchanan to kolejna, obok Davida Arnolda (”The world is not enough”), osoba zaangażowana w solowy projekt wokalistki Garbage. Na dzień dzisiejszy nic więcej nie wiadomo ani o tej współpracy, ani o solowym krążku Shirley, a reszta wywiadu dla The Sunday Times znajduje się tutaj (ciekawa lektura)
Butch Vig też najwyraźniej zatęsknił za studiem - pracował w ostatnim czasie nad kolejnym albumem zespołu Jimmy Eat World (na zdjęciu z Jimem Adkinsem - wokalistą). Zach Lind (perkusista) w oficjalnym blogu zespołu: “we will be working along side Chris Testa as our engineer and the legendary Butch Vig will also be along side the band making sure we don’t forget to thrash unreal!!(We are pretty sure that’s Wisconsin slang for “kicking serious ass”)”. Jakby tego było mało, Butch pracuje obecnie nad planowanym na przyszły rok krążkiem grupy Against Me!, brzmieniowo mieszczącej się w stylistyce folk punk… Z oficjalnej strony Against Me! - “annnnddd…Dr. Butch Vig is going to sew the whole thing up in the studio! Can you front on the dude who produced “Nevermind” my friend? No you can not”. Dr. Butch Vig? ;)
Było o Shirley, było o Butchu - pora na Duke’a, a w zasadzie na Duke’a i Butcha razem wziętych. The Know-It-All Boyfriends - projekt, w którym w wolnym czasie pogrywaja i podśpiewują obydwaj - zagrał 8 września w Cafe Montmartre (Madison, Wisconsin, USA). Krótkie (nawet bardzo, bo trwające ledwie 45 sekund) wideo z tego wydarzenia zobaczyć można tutaj (YouTube), ale warto spojrzeć choćby dlatego, że nieczęsto widzi się Butcha z gitarą i przy mikrofonie…
26 sierpnia urodziny świętowała Shirley, a nieco wcześniej, bo 2 sierpnia, Butch. On skończył 49 lat, a Shirley… tyle ;)
W maju pisałem o pojawieniu się Shirley w teledysku “These things” amerykańskiego duetu She Wants Revenge. Klip był całkiem przyjemny dla oka, ale od niedawna wiadomo, jak do tej współpracy doszło. Okazuje się bowiem, że na pomysł wkręcenia w to Shirley wpadła znana nam doskonale Sophie Muller. Wokalista She Wants Revenge - Justin Warfield - zaufał z kolei bezgranicznie tej ostatniej i pomysł zaakceptował. Mało tego - praca na planie z Shirley podobała mu się bardzo :) Krótką, ale treściwą wypowiedź tego pana na ten temat znajdziecie tutaj (Google Video)
O tym, że nie należy pluć na innych ludzi (i generalnie na nic innego też), uczy się dzieci od małego, bo z jednej strony gesty i czyny znaczą zwykle znacznie więcej, niż słowa, a z drugiej - różne paskudztwa można w ten sposób roznosić. W 2003 roku głośno było o mężczyźnie, który za oplucie policjanta dostał w prezencie dożywocie… W każdym razie nie dziwi mnie wcale reakcja Shirley, którą w 2005 roku na koncercie w Wiesen (Austria, jakieś 60km na południe od Wiednia) opluł ktoś z publiczności. Nawet nie będę próbował tego streścić - sami zobaczcie (YouTube)
Ciekawostka: z wiosny na jesień przekładano premierę krążka “Absolute Gabage” (obiecywanej od dawna składanki “the best of”). Dziś mówi się już raczej o marcu przyszłego roku… W sklepie HMV data wskazuje na 5 marca 2007 (ostatnim razem miał to być, wedle tego sklepu, 29 maja tego roku). Może jakieś małe zakłady - wydadzą to w końcu, czy nie?
Jak nietrudno zauważyć, Steve publicznie się nie udziela. Media, szare sieci i inne układy nie wspominają o nim wcale, choć pewnie niejedna teczka w tej, czy innej szafie leży :P Tą niezwykle optymistyczną wiadomością kończy się dzisiejsze wydanie newsów. Zainteresowanych tym, co dalej z Garbage zone, zapraszam tutaj.